Translate

Najnowszy film

Pomóż nam pojechać dalej :)

Klaudyna & Pablito

Klaudyna & Pablito

Kraje w których byliśmy:

Łączna liczba wyświetleń

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Flag Counter

Obserwatorzy

Znajdź nas na Facebooku

Szukaj na tym blogu

czwartek, 20 lutego 2014



W ostatni tydzień roku 2013 wybraliśmy się razem z grupą z Rzeszowa dwoma autokarami na Taize do Francji do Strasburga.
Taize to coroczne Europejskie Spotkanie Młodych nazywane Pielgrzymką Zaufania przez Ziemię, zapoczątkowane przez Brata Rogera w końcu lat siedemdziesiątych. Odbywa się zawsze na przełomie starego i nowego roku. Ludzie przyjeżdżający na Taize przyjmowani są przez parafie i zakwaterowani u goszczących rodzin lub w szkołach, salach gimnastycznych....

Przyjechaliśmy na miejsce, zostaliśmy podzieleni na 3 mniejsze grupy, później na jeszcze mniejsze 10 osobowe, dostaliśmy mapy, bilety, wszystkie potrzebne informacje i pojechaliśmy tramwajem do przydzielonej parafii, gdzie mieszkańcy bardzo miło nas powitali.

Trafiliśmy do rodziny Richarda, Nathalie i ich córki Louise, który bardzo ciepło nas przyjęli. Spędziliśmy razem z nimi bardzo miłe chwile i mogliśmy się poczuć jak we własnej rodzinie. Dużą niespodzianką była dla nas ich propozycja oprowadzenia nas wieczorem po mieście :) Dzięki temu poznaliśmy ciekawe miejsca na które sami prawdopodobnie nie zwrócilibyśmy uwagi lub nawet nie wiedzielibyśmy o nich.

Ogólny program Taize każdego dnia wyglądał podobnie. Rano spotykaliśmy się na modlitwach w parafii, o 17 wydawana była kolacja w dużej hali razem z suchym prowiantem na dzień następny, o 19 czuwanie. W międzyczasie mogliśmy pozwiedzać piękne miasto jakim jest Strasburg.

Ale najpierw kilka zdjęć z samego Taize:












 Strasburg — miasto w północno-wschodniej Francji, położone przy granicy niemieckiej na Renie. Miasto jest stolicą i głównym ośrodkiem gospodarczym Alzacji i departamentu Dolny Ren. W Strasburgu swoją siedzibę mają m.in. Rada Europy, Europejski Trybunał Praw Człowieka, Parlament Europejski oraz Eurokorpus. Do 31 stycznia 2009 w mieście działał polski konsulat generalny.
Nazwa miasta zawierająca człon Strass- świadczy o położeniu przy rzymskiej drodze bitej (łac. strata via oznacza "droga brukowana").

Alzacja jest jednym z tych granicznych, spornych regionów Europy, które przechodziły z rąk do rąk wiele razy.

No to zaczynamy zwiedzanie tego malowniczego miasta ;)


Jednym z symboli Alzacji jest bocian :) A wydawać by się mogło, że bociek jest taki nasz polski :). Tymczasem z bocianem kupimy tu dosłownie wszelkiego rodzaju pamiątki.



Jak na koniec roku spotkanie prawdziwego żywego bociana było lekkim zaskoczeniem, jak widać nie wszystkie odleciały :).



Jednym z produktów regionalnych jest kougelhopf (wym. kuglof). Coś jak nasza babka wielkanocna. :)




A tutaj typowo alzackie budownictwo. Charakterystyczne i przyciągające oko domy, których ściany (zarówno białe jak i kolorowe) poprzecinane są krzyżującymi się pod różnymi kątami ciemnymi belkami. Niesamowity widok, szczególnie kiedy takich domów stoi wiele obok siebie :) W Polsce taka zabudowa określana jest jako mur pruski. 
Na późniejszych zdjęciach będzie wiele przykładów takich domków.





Wysiadamy z tramwaju i idziemy zwiedzać stare miasto. :)















































Katedra








O tym, że kiedyś Strasburg był niemiecki miastem świadczy m.in nazewnictwo ulic w dwóch językach - szczególnie na starym mieście.




Kolejną rzeczą, która pochodzi z tradycji niemieckiej są ogromne świąteczne dekoracje, które przystrajają w tym okresie domy oraz sklepy - często nawiązujące do ich działalności.




















Jarmark bożonarodzeniowy przyciąga wielu ludzi.







A tutaj coś na ciepło w taki zimowy dzień :)
Pieczone jadalne kasztany:


I grzane wino :)



A tutaj jedno z bardziej charakterystycznych miejsc w Strasburgu, które koniecznie trzeba zobaczyć -  La Petite France







Parlament Europejski w Strasburgu












Trybunał Praw Człowieka



Strasburg w dzień jest niezwykle piękny, a nocą to już w ogóle bajka. W czasie świątecznym pełnym dekoracji, świateł i całej niezwykłej atmosfery wygląda niesamowicie, a spacer nocą to prawdziwa przyjemność :)
































La Petite France - tym razem nocą :)







Pozdrawiamy serdecznie naszych przyjaciół z Francji !!! :)


Do następnego razu!

0 komentarze: